• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

opowiadania kryminalne

Wszystkie opowiadania, które przyjdą mi do głowy

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Morze i kartki.

 

Anna i Dominik musieli odpocząć od tego całego zamieszania wokół pobicia Jessiki. W tym momencie do młodych detektywów podeszła dziewczyna. Dała im kartkę, na której było napisane jedno zdanie. Dominik był bardzo ciekawy, co tam było napisane.
- Jakie zdanie jest na kartce.
- Czekaj. Sprawdzę. „Jessika nie jest taka niewinna jak Wam się zdaje.” Ciekawe, co to może znaczyć ?
- Nie wiem, ale wiem jedno. Trzeba to sprawdzić.
- Co ty nie powiesz Sherlocku.
Nadszedł wieczór. Anna z Dominikiem zatrzymali się przed hotelem Platan. Weszli do środka i doznali szoku. Młoda detektyw zobaczyła Roberta. On w tym momencie rozmawiał z kimś przez telefon i powiedział do tej osoby „To będziemy na łączach. No nara.”
Zobaczywszy Annę wiedział, że to nie będzie dla niego udany wypad nad morze. W tym momencie Anna spojrzała na niego i zaczęła iść w jego stronę. On podejrzewał, że ona może powiedzieć mu coś, co zmrozi mu krew w żyłach.
- Nie licz na łaskawe traktowanie.
- Nawet nie cieszy mnie twój widok.
- Wiesz co ? Nie spodziewałam się innej odpowiedzi.
Robert zagryzł zęby i poszedł w stronę swojego pokoju, a Dominik z Anną weszli do apartamentu, który on załatwił kilka minut temu.
Dziewczyna weszła na portal społecznościowy, aby sprawdzić, co Jessika zamieściła na swoim profilu. Znalazła tam zdjęcie kartki z notesu, na której było napisane „Spotkasz mojego znajomego, który powie ci wiele rzeczy o mnie.”
Wchodząc do pokoju hotelowego zastanawiała się, co to może oznaczać. Chciała szybko rozpakować swoje rzeczy.
- To jak śpimy ?
- Co to znaczy jak ? - zapytała Anna. - Nie rozumiem.
Młoda detektyw czuła zażenowanie i poczuła się zniesmaczona. Postanowiła dać dokończyć swojemu koledze wypowiedź.
- Razem w podwójnym łóżku czy osobno ? Ty i ja w podwójnym, czy ja na kanapie ?
- Ja w podwójnym podkreślam to sama, a ty na kanapie pod oknem i nie licz, że dojdzie między nami do czegoś, bo to są marzenia ściętej głowy.
Był późny wieczór. Anna i Dominik szykowali się do snu. Młody mężczyzna założył bluzkę z krótkim rękawem i położył się do łóżka biorąc telefon do ręki. Właśnie w tym momencie jego koleżanka postanowiła zejść na dół do baru, aby kupić sobie litrową butelkę słodkiego wina. Wróciwszy do pokoju Jazowszak otworzyła wino i oglądając telewizję zaczęła je pić. Dominik nie mogąc zasnąć wstał i poprosił Annę o odrobinę napoju alkoholowego.
- Daj szklankę.
- Po co ?
- To na rękę mam ci nalać ?
- Daj mi butelkę. Walnę z gwinta.
- O nie. Nie chcę mieć na szyjce twojej śliny.
Dominik dał jej tę szklankę, a ona nalała mu połowę pojemności. Wypił i zobaczył, że Anna przystawia się do niego.
- Anka musimy iść spać, bo jutro trzeba jechać do Krakowa, a stamtąd mamy transport do Hiszpanii.
- Czym ?
- Samolotem.
- Tylko jeszcze musimy tutaj przeszukać cały hotel.
- Kiedy ?
- Teraz.
Dominik nie był zadowolony z faktu, że nawet nie odpocznie po podróży. Znaleźli kolejną kartkę. Na niej nic nie było napisane. Był tylko znak taj

01 marca 2026   Dodaj komentarz
morze   kartki  
Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz

Wersety | Blogi