• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

opowiadania kryminalne

Wszystkie opowiadania, które przyjdą mi do głowy

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
27 28 29 30 01 02 03
04 05 06 07 08 09 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Strony

  • Księga gości

Archiwum

  • Maj 2026
  • Kwiecień 2026
  • Marzec 2026
  • Luty 2026
  • Styczeń 2026
  • Grudzień 2025
  • Listopad 2025
  • Październik 2025
  • Wrzesień 2025
  • Sierpień 2025
  • Lipiec 2025
  • Maj 2025
  • Kwiecień 2025
  • Marzec 2025
  • Luty 2025
  • Styczeń 2025
  • Grudzień 2024
  • Listopad 2024
  • Październik 2024
  • Wrzesień 2024
  • Sierpień 2024
  • Lipiec 2024
  • Czerwiec 2024
  • Maj 2024
  • Kwiecień 2024
  • Marzec 2024
  • Styczeń 2024
  • Grudzień 2023
  • Listopad 2023
  • Październik 2023
  • Wrzesień 2023
  • Sierpień 2023
  • Lipiec 2023
  • Maj 2023
  • Kwiecień 2023
  • Marzec 2023
  • Luty 2023
  • Styczeń 2023

Najnowsze wpisy

< 1 2 3 ... 23 24 >

Wizyta w klubie

Wchodząc do budynku Anna zauważyła, że odbywał się event w sprawie jednego klubu piłkarskiego. Dominik sprawdził wzrokiem czy nie było na nim jakiegoś jego znajomego i po chwili zauważył swoją starą znajomą, z którą był w związku.
- Aśka ? - zapytał nieśmiało.
- O cześć Dominik. - odpowiedziała dziewczyna. - Kopę lat. Opowiadaj, co tam u Ciebie ?
- Aaa, żyję powoli. Mam pracę, Ogarnąłem sobie nowe hobby. Od niedawna jestem detektywem w pełnym zakresie.
- Zgaduję, że o twoja...
- Partnerka w pracy tak. - odpowiedziała od razu Anna. - Coś ci nie pasuję ?
- Nie. Wszystko jest ok. Jak chcecie mogę wam pomóc ?
- Dla mnie spoko. - odparł Dominik. - Tylko nie wiem co powie Anka.
Spojrzała na niego spod byka. Chłopak już wiedział, że popełnił duży błąd pytając się o taką rzecz swojej koleżanki po fachu. W tamtym momencie dla Dominika stało się jasne, że będzie miał trudny następny dzień.
Dziewczyna przesłuchiwała wszystkie osoby, które znajdowały się w LIGHTS&DRAGON CLUB. Spojrzała na pewnego chłopaka i dostrzegła w nim swojego znajomego.
- Cześć Czarek. - powiedziała do niego.
- Yyy Cześć. My się znamy ?
- No tak. Nie pamiętasz mnie. Byliśmy razem podczas jednej nocy w hotelu niedaleko stąd.
Chłopak był zmieszany, ponieważ nie wiedział, jak wybrnąć z tej sytuacji. Wymyślił, że podejdzie do niej, powie jej coś na ucho i odejdzie.
- Powiem szczerze. Żałuję, że wtedy nie udusiłem cię i nie zakopałem w pobliskim lesie.
Anna nie mogła uwierzyć swoim uszom, więc poprosiła o powtórzenie. Za drugim razem dotarło do niej z jakim psycholem spędziła tamtą noc.
- Anna. - powiedział Dominik. - Anka... Co ty głucha jesteś ?
Młoda kobieta po chwili szybko wybiegła z dyskoteki i udała się na parking, aby wsiąść do samochodu i czekać na Dominika. Wszystko po to, aby ochrzanić go za takie odzywki w stosunku do niej. Siedząc w aucie rozmyślała o tym, co wydarzyło się parę minut wcześniej.
Kilka minut później pojawił się Dominik z Aśką i wsiedli do samochodu Anny. Pojechali teraz na północ miasta, aby poszukać kolejnych wskazówek na winę Roberta i Czarka.

01 maja 2026   Dodaj komentarz
wizyta   klub  

Bilet na dworzec, muzyka, ludzie

Nadszedł kolejny dzień śle dztwa. Musieli udać się do następnego miejsca, aby dowiedzieć się kolejnych zaskakujących faktów na temat Jessiki. Pojechali na dworzec, aby kupić bilet do Krakowa. Stamtąd mieli samolot do Hiszpanii. Nie podejrzewali, że z nimi w tym zespole trakcyjnym będzie agentka z organizacji przestępczej.
- Czuję, że ktoś nas obserwuje.
- Daj spokój. My jesteśmy od tego.
Anna zwróciła uwagę na dziewczynę w czarnym lateksowym stroju. Siedząc w pociągu Anna czytała sobie nowe wpisy na internetowej grupie portalu społecznościowego, a Dominik sprawdzał nowe wiadomości z kraju i ze świata. Będąc w przedziale obserwowała wszystkich ludzi siedzących w pociągu.
Wiedzieli, że dojście do końca sprawy nie będzie łatwe i szybkie. Okazało się, że organizacja przestępcza została rozwiązana, a jej boss został zamordowany przez jednego ze swoich ludzi.
Byli na lotnisku, ale nie spodziewali się, że spotkają tam swojego sąsiada z bloku, w którym mieszkali przed rozpoczęciem pracy detektywa. Musieli przepytać go o szczegóły wczorajszego dnia. Dominik widział w jego oczach strach i obrzydzenie po tym, co zobaczył, ale nie miał odwagi pytać go o te rzeczy. W przeciwieństwie do Anny. Ona chciała poznać jak najwięcej szczegółów z okresu pomiędzy jego pracą, a czasem wolnym.
- Dobra. Powiem wszystko tylko nie róbcie krzywdy Zośce.
- Jakiej Zośce? - zapytała skołowana Anna.
- To moja kochanka, dla której zostawiłem Jessikę.
W tamtym momencie dla Anny sprawa stawała się coraz bardziej jasna. Tego z kolei nie mógł powiedzieć Dominik.
- Dobra. Wsiadasz z nami do samolotu i lecisz do Hiszpanii.
- Po co ?
- Musisz pomóc nam odnaleźć tę Zośkę.
- Dobra, ale ja nie jestem pewien czy ona nadal tam mieszka.
Anna miała dość jego gadania, więc kazała mu iść i usiąść na drugim końcu samolotu. Wystartowali, a Anna włączyła sobie ulubiony album nieżyjącego rapera.
Po kilku godzinach byli już na miejscu. Właśnie w tym momencie dostała wiadomość SMS od swojego znajomego z klatki bloku, w którym mieszkała. W treści wiadomości tekstowej były słowa krzywdzące Jessikę. Zadzwoniła do niego po wyjściu z pokładu samolotu. Jej sąsiad pokazał jej kolejne informacje, które znalazł i zrobił sobie zrzuty ekranu.
Młoda detektyw wiedziała, że musi działać za wszelką cenę. Postanowiła odnaleźć tę Zośkę, ponieważ chciała jej spojrzeć w twarz i dowiedzieć się od niej czy ona stoi za pobiciem Jessiki. Wieczorem wsiadła razem z Dominikiem do swojego samochodu, aby poszukać tej dziewczyny. Słuchając muzyki podczas jazdy chłopak w końcu odezwał się stanowczym tonem.
- Może puścisz coś innego niż tego rapera ? - w tym momencie wiedział, że to nie było dobre posunięcie.
- Co na przykład ?
- Nie wiem, Zespół rockowy np Queen albo Nickelback.
- Poczekaj, Może mam w schowku płytę któregoś z tych zespołów.
Jadąc przez miasto widzieli grupę ludzi z transparentami i megafonami. Transparenty odnosiły się do sytuacji jaka panowała w jednej z organizacji. Po kilku minutach byli już w miejscu o nazwie LIGHTS&DRAGON CLUB.

20 kwietnia 2026   Dodaj komentarz

Kolejne niejasności

Nadszedł kolejny dzień. Anna myślała, że to będzie koniec tej sprawy i będzie mogła zająć się następną. O godzinie 9:39 zobaczyła jedną wiadomość na poczcie e-mail. Jej treść była bardzo zastanawiająca. Były informacje odnośnie spotkania na dworcu PKP Łódź Kaliska. Była także wzmianka o Jessice i chłopaku o imieniu Mateusz. Spojrzała na pole od kogo dostała tę wiadomość i już było wszystko oczywiste. To była wiadomość od Jarosława, więc nie mogła to być nieprawda. Ten news od detektywa zaciekawił ją na tyle, że musiała jak najszybciej udać się do miasta w środkowej Polsce.

Postanowiła zadzwonić do Dominika. Zamierzała zrobić to, aby umówić się z nim na konkretną godzinę. Nie miała ochoty czekać na niego nie wiadomo ile czasu. Wybierając jego numer dostała białej gorączki, ponieważ notorycznie nie odbierał od niej połączeń.
- No nie wierzę. - powiedziała poirytowanym głosem. - Znowu ten debil nie odbiera.
- Halo ? - odezwał się po chwili Dominik. - Ja jestem debilem ?
- Nie ja, a kto nie odbiera telefonów, jak się do niego dzwoni ?
- Może dlatego, iż dopiero wstałem i nie słyszałem, gdy dzwoniłaś o 7:55.
- Jest 10:00, a ty dopiero wstajesz z łóżka ?
- Tak, a kto mi kto mi zabroni ? - zapytał retorycznie Dominik. - W końcu dzisiaj miałem mieć wolny dzień.
- Tak ? - zapytała zdziwionym głosem Anna. - Jarosław dał ci wolne ? Dobra nieważne. Masz być za dziesięć minut w naszym biurze.
- Jestem na drugim końcu Warszawy. Niby jak sobie to wyobrażasz ?
- Weź taksówkę i przyjeżdżaj, ale to już.

Dominik nawet nie zdążył nic odpowiedzieć, bo Anna zakończyła połączenie z nim w tym momencie. Zamówił sobie przejazd i szykował się do wyjścia. Wiedział, że ten dzień nie będzie należał do najłatwiejszych. Biorąc pod uwagę ton wypowiedzi Anny przez telefon. Taksówka właśnie podjechała. On wyszedł na korytarz, na którym znajdowały się windy. Wsiadł do pierwszej od swojego mieszkania. Zjechał na parter i od razu wsiadł do taryfy, aby powiedzieć kierowcy, dokąd ma go zawieść. Po godzinie był pod biurem, w którym już czekała Anna.
- No wreszcie. - powiedziała żując gumę i paląc elektronicznego papierosa.
- Powiedz o co ci znów chodzi ? - zapytał Dominik.
- Mam pewne informacje, które mogą nas doprowadzić do końca tej pokręconej sprawy.

Pokazała mu e-maila od Jarka. Młody mężczyzna nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył. Tam było napisane, że Jessika pojechała sama do Łodzi, aby spotkać się z kilkoma dziewczynami i chłopakami. Chciała w ten sposób udowodnić swoją niewinność i dowieźć, że nie zrobiła tego za co została pobita kilka lat temu.
- O co w tym wszystkim chodzi ? - zadał pytanie Dominik.
- Wierz mi, że sama chciałabym dowiedzieć się tego.
- Wydaje mi się, że to ta dziewczyna pobiła Jessikę. - powiedział młody detektyw. - Zobacz złość w jej oczach.
- Tylko, co ją poprowadziło do tego czynu ?
- Musimy złożyć wizytę Jessice i wydobyć od niej każdy szczegół z tamtego wieczora.
Anna wzięła smartfon do ręki i szukała numeru do swojej koleżanki.

13 marca 2026   Dodaj komentarz
Kolejne   Niejasności  

Wracam

Dzisiaj albo jutro opublikuję opowiadanie.

Obiecuję

13 marca 2026   Dodaj komentarz

Przerwa

Witam.

Przepraszam, ale na tę chwilę nie dam rady publikować opowiadań.

Problemy osobiste.

Gdy ogarnę wszystko wrócę na pewno.

Do zobaczenia.

09 marca 2026   Dodaj komentarz
< 1 2 3 ... 23 24 >
Wersety | Blogi