• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

opowiadania kryminalne

Wszystkie opowiadania, które przyjdą mi do głowy

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
29 30 31 01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 01

Strony

  • Księga gości

Archiwum

  • Styczeń 2026
  • Grudzień 2025
  • Listopad 2025
  • Październik 2025
  • Wrzesień 2025
  • Sierpień 2025
  • Lipiec 2025
  • Maj 2025
  • Kwiecień 2025
  • Marzec 2025
  • Luty 2025
  • Styczeń 2025
  • Grudzień 2024
  • Listopad 2024
  • Październik 2024
  • Wrzesień 2024
  • Sierpień 2024
  • Lipiec 2024
  • Czerwiec 2024
  • Maj 2024
  • Kwiecień 2024
  • Marzec 2024
  • Styczeń 2024
  • Grudzień 2023
  • Listopad 2023
  • Październik 2023
  • Wrzesień 2023
  • Sierpień 2023
  • Lipiec 2023
  • Maj 2023
  • Kwiecień 2023
  • Marzec 2023
  • Luty 2023
  • Styczeń 2023

Najnowsze wpisy

< 1 2 3 ... 21 22 >

Tancerka i tajemnica.

   Jechali do tego hotelu i zastanawiali się nad motywem działania dziewczyny, która zrobiła krzywdę Jessice. Anna wiedziała, że prędzej czy później spotkają się z tą dziewczyną.
- Anka... - zaczął Dominik. - Czy wiesz, w którym pokoju hotelowym mieszka ta bogaczka ?
- Jaka bogaczka ? - zapytała Anna.
- No ta, do której jedziemy.
- Skąd wiesz, że ona jest bogata ?
- Doba w tym hotelu wynosi ponad 500 zł.
- Na te czasy to niedrogo.

   Dominik sprawdzał informacje, aż w pewnym momencie dostał wiadomość od jeszcze jednego kolegi. On napisał w niej, że ich wspólna koleżanka także przebywa w tym hotelu. Okazało się, że wynajmuje pokój z podejrzaną dziewczyną, która jest tancerką. Była wiadomość, że muszą się pospieszyć, ponieważ ona dzisiaj jedzie ze swoimi koleżankami z drużyny na zawody taneczne do Inowrocławia.
- Trzymajcie się mocno.
- Co chcesz zrobić ?
- Zobaczysz.
- Już się boję.

     Anna wcisnęła gaz do dechy, ponieważ chciała dotrzeć do hotelu jak najszybciej. Sandra razem z Dominikiem sprawdzali nowe wpisy na portalu społecznościowym. W pewnym momencie natknęli się na link do artykułu o zeznaniach jednego człowieka w sprawie pobicia Jessiki.
Wszystko doprowadziło ich do karty klucz, która otwierała jeden z pokoi. Tam znajdowały się materiały związane z tancerką zamieszaną w sprawę pobicia Jessiki. Ta dziewczyna została zgłoszona do konkursu, który odbywał się dzisiejszego wieczoru.
- Czuję, że to może doprowadzić nas do rozwiązania sprawy.
- Jak ty to sobie wyobrażasz ?
- Normalnie. Znajdę haki na tę dziunię.
- Czuję także, że ona skrywa tajemnice.
- Jakie tajemnice ? - spytał Dominik. - Co ty pieprzysz ?
- Zawodowe Zermord. Zawodowe.
- To kim twoim zdaniem jest ? Policjantem ?
- Być może.

   Widzieli w internecie kolejne wpisy użytkowników na temat pobicia Jessiki. Dominik dostrzegł zdjęcie dziewczyny, którą znał bardzo dobrze. Nie spodziewał się, że ona pójdzie w ślady swojego ojca i wstąpi na drogę przestępczą.
Po przybyciu na miejsce widzieli mnóstwo wozów transmisyjnych różnych stacji telewizyjnych Wchodząc do budynku zauważyli jednego szykownie ubranego fotografa. Anna zamierzała podejść do niego i dowiedzieć się co nieco o tej tancerce.
- Powiedz mi, co ona skrywa ?
- Była szpiegiem w gangu, który zamordował Agnieszkę.
- Aaa to szuja. Coś jeszcze ?
- Ma wasze zdjęcia ze wszystkich dni od początku tej sprawy.
- Dominik idziemy. Już.
Chłopak posłusznie poszedł za Anną i szykował swój notes. Otworzył go i czekał na to, co powie Anna. Andżelika siedząc na kanapie samochodu zauważyła w swoim telefonie, że na portalu społecznościowym tajemniczy użytkownik zamieścił pod jej zdjęciem komentarz z nawiązaniem do Jessiki.
- Ciekawe, co to może znaczyć ? - zapytała retorycznie Andżelika.
- Możliwe. że ta osoba chce ci zaszkodzić. - powiedział Dominik.
- Nie sądzę. - powiedziała Anna.

   Czekali na to, co zrobi fotograf. On tylko zrobił kilka zdjęć i odjechał swoim samochodem.
Zamierzali spotkać się z tą tancerką, aby dowiedzieć się od niej nowych informacji. Czekali na nią w pobliskiej kawiarni o nazwie „Słodki smak przygody”. Po kilku minutach przyszła młoda kobieta ubrana w sukienkę przyozdobioną cekinami.
- Co wiesz o sprawie pobicia Jessiki Deronikowskiej ?
- Wiem co nieco, ale nie wiem czy mogę wam powiedzieć.
- Czemu ?
- Nie ufam takim osobom jak wy.

   Anna postanowiła postawić wszystko na jedną kartę. Opowiedziała tej dziuni wszystko od początku do końca.
- Po pierwsze jestem Aneta.
- Dobra. Nie ma czasu. Co wiesz o tej sprawie ?
- Co chcielibyście wiedzieć ?
- Wszystko.
- To tak. Zacznijmy od tego, że byłam tam zupełnie przypadkowo. Widziałam jak bili tą dziewczynę.
- Mów dalej.
- To proszę mi nie przerywać. Było ich dwóch. Jeden był w kominiarce, a drugi bez. Mieli na sobie charakterystyczne kurtki ze znakiem pewnej firmy ochroniarskiej.
- Możesz nam zdradzić swoją tajemnicę ? - zapytała Anna. - Zapewniamy dyskrecję.
- Ok. To powiem tylko tyle. Nienawidzę szefa pewnej organizacji, która także jest zamieszana w tę sprawę.
   
   Anna domyślała się już, że może chodzić o jej dawnego znajomego Mrozonowskiego Grzegorza, który był właścicielem agencji ochroniarskiej.
- Jeszcze jedno. Wiem, co nieco o wstydliwej przeszłości koleżanki Jessiki.
- O kim mówisz ?
- O Darii Doziwskiej-Dusan
Podziękowali jej za informację i udali się do swojego mieszkania, w którym mieli biuro.

01 stycznia 2026   Dodaj komentarz
tancerka   tajemnica  

Nowy rok

Witajcie. 

Oto przyszedł 2026 rok. 

Zapewniam Was moi drodzy, że w tym roku zachowam regularność.

Pozdrawiam i dzisiejszego wieczoru zostawię wam kolejne opowiadanie do lektury przed snem albo kiedy tam zechcecie.

Do siego roku !!!!

01 stycznia 2026   Dodaj komentarz
nowy   rok  

Setne opowiadanie w drugim roku działania...

Witam was moi drodzy czytelnicy.

Udało się !!!!!

W końcu po ponad dwóch latach MAMY TO. 
Setne opowiadanie właśnie zostało opublikowane. 

W ramach chęci poznania mnie możecie wejść na Fanpage mojego bloga i zadawać pytania pod specjalnym postem, który zaraz opublikuję.

01 grudnia 2025   Dodaj komentarz

Zniewalające spojrzenie i szokująca prawda....

   Widząc w oddali ten dom Dominikowi odebrało mowę. Na tarasie siedziała niezwykle piękna dziewczyna. Miała założoną nogę na nogę, czytała gazetę i spoglądała, co chwilę na telefon. Anna razem z Dominikiem postanowiła pójść do tego budynku.
- Ty tu zostajesz.
- Nie ma mowy.
- Co ? Sprzeciwiasz się mi.
- No dobra.

   Zamierzała rozejrzeć się w środku, a przy okazji zadać kilka pytań młodej kobiecie, która wpadła jej partnerowi w oko. Zapukawszy do drzwi czekała na odpowiedź. Słyszała kroki w przedpokoju, więc oczekiwała na otwarcie domu. Chłopak czekał na zewnątrz sprawdzając wpisy na portalu społecznościowym. Anna podeszła do okna i kiwnęła głową do Dominika, aby wszedł do środka. On nie spodziewał się, że spotka swoją dawną znajomą.
- Sandra, To ty ?
- Ooo Dominik, Cóż za miła niespodzianka.
- Znowu masz to zniewalające spojrzenie.

   Sandra nie wiedziała, co odpowiedzieć. Spojrzała na Annę i podeszła do okna. Popatrzyła przez szybę na swój samochód. Chciała wyjść do niego, aby umyć karoserię i poodkurzać w środku. Anna widziała w jej oczach strach. Podejrzewała, że to ona była odpowiedzialna za transport ludzi do miejsca, w którym pobito Jessikę. Anna wyszła za nią i widziała, że ona wyjęła telefon z kieszeni.
- Słuchaj Magda. - szeptała do telefonu. - Oni chyba mnie podejrzewają.
- Nie rób nic. Nie przyznawaj się. Przecież nic na ciebie nie mają.
- Gorzej, jak sprawdzą moje auto.

   W tym momencie Anna wkroczyła do akcji. Po cichu zadzwoniła do Dominika i powiedziała mu jaki jest plan.
- Wiedziałam. Jesteś zatrzymana w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa pobicia Jessiki Deronikowskiej. Dominik dzwoń po Markusa.

   Czekając na policję Sandra mówiła, że ona tego nie zrobiła. Zleciła im to inna osoba, ale nie chciała powiedzieć kto. Anna uznała, że prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw.
- To była tancerka ze szkoły tańca „Jagielski Dance Projekt”.
- W końcu konkrety.
- Moja koleżanka także brała w tym udział.
- Nie pogrążaj się.
Zamierzali dowiedzieć się kim ona była i jakie miała zamiary wobec Jessiki. Chcieli dotrzeć do tej osoby bardzo szybko. Kilka minut później pojawił się Markus z nowymi informacjami, które zaskoczyły młodych detektywów.
- To właśnie ty wyznałaś miłość Jessice. - zaczął policjant.
- Co za bzdury ? - powiedziała Sandra. - Ja jej nie cierpiałam tak samo jak moja koleżanka Magda.
- Ja w protokole przesłuchań z początku kwietnia mam wyraźnie napisane „ Szukajcie sprawcy pobicia Jessiki. Ona jest miłością mojego życia. Nie może umrzeć.

    Anna słuchając tego ledwo powstrzymywała się od śmiechu. Chwyciła za telefon i napisała do Jessiki SMS-a. Postanowiła razem z nią oraz Erykiem i Dominikiem udać się do tego miejsca. Godzinę później byli już w drodze do toruńskiej szkoły tańca.
- Nie mogę zrozumieć, dlaczego ta dziewczyna chciała mi zaszkodzić. - powiedziała Jessika.
Anna nic nie powiedziała tylko postanowiła nacisnąć mocniej na pedał gazu samochodu. Pogłośniła muzykę z płyty nieżyjącego rapera. Markus przysłał do Anny adres hotelu, w którym odbywała się impreza zorganizowana przez kilka osób oraz Magdę i Sandrę.

01 grudnia 2025   Dodaj komentarz
spojrzenie   prawda  

Przeżycia z Jessiką

   Anna zdjęła żakiet i powiesiła na krześle. Czekali na tę kobietę aż skończy rozmawiać przez telefon i odłoży go chociaż na kilka minut. Młoda detektyw już powoli traciła cierpliwość, ale ta dziunia nie zamierzała przerywać. W końcu Dominik wkurzył się i powiedział dosadnym tonem.
- Słuchaj... - zaczął. - Odłóż ten telefon i porozmawiaj z nami.
- Po co ? - zapytała zdziwiona Elwira. - Ja i tak nic nie wiem.
- Tak ? - zapytał retorycznie Dominik. - Ktoś nam powiedział, że zleciłaś pobicie Jessiki. To jak to było ?
Wreszcie po kilku minutach milczenia zaczęła opowiadać jak to było.
- To wszystko zaczęło od dnia, w którym poznałam tę dziewczynę.
- Możesz jaśniej ? - zapytała Anna.
- Mój mąż przyprowadził ją do mieszkania. Powiedział, że przyda nam się odpoczynek od siebie. Wtedy nie wytrzymałam i kazałam mu wynosić się z tego mieszkania.

   Anna widziała w jej oczach bezradność i wściekłość. Chciała dopytać się czy ktoś jeszcze wiedział o jej kłopotach w małżeństwie, ale niestety nie otrzymała odpowiedzi. Po wyjściu od tej kobiety zobaczyli podjeżdżającego busa marki Mercedes-Benz. Wysiadło z niego kilku chłopaków i jedna dziewczyna. Oni weszli do domu Elwiry i zamknęli drzwi.
- Wracamy ? - zapytał Dominik.
- Po co ? Nie warto. - powiedziała Anna.
Postanowili wejść do domu sąsiadów i popytać ich o szczegóły tego romansu. Zapukali do drzwi i Dominik czekał na zaproszenie. Anna weszła po naciśnięciu klamki. Przekroczyła próg i zobaczyła pełno butelek wódki i wina. Podejrzewała, że może być ciężka noc, ale postanowiła stawić temu czoła. Zapukali i czekali.

   W tej chwili Dominik dostał wiadomość na portalu społecznościowym od swojej koleżanki. Zobaczył ją i uśmiechnął się, co zastanowiło Annę.
- Co Cię tak rozbawiło ? - zapytała detektyw, po czym dodała. - Wiesz co ? Nie chcę wiedzieć.
Weszli do dużego pokoju i zobaczyli ludzi w wieku na oko trzydzieści lat. Widzieli, że oni bawili się świetnie. Anna wiedziała, że to, co im powie zmieni ich nastrój w sekundę.
- Dzień dobry, Ja jestem Anna. - powiedziała młoda kobieta.
- No i co w związku z tym ? - zapytał facet
- Moje pytanie brzmi. Widzieliście tę dziewczynę ?

   Przyglądali się tej fotografii. Dziewczynie coś się przypomniało, ale chłopak musiał zejść z nią na parter. Wiedział, że byłoby lepiej, gdyby pozbył się jej od razu przy pierwszej akcji.
- Chcesz mieć problemy ?
- Jakie ?
- Oni mogą węszyć i szukać w całym domu śladów i przedmiotów z dnia, w którym okradliśmy bank.

   Po chwili oczekiwania na młodych ludzi Anna postanowiła zejść na dół razem z Dominikiem i podsłuchać o czym oni rozmawiali.
- Na pewno wiedzą, że to nasi znajomi napadli na tę dziewczynę i pobili ją.
- Ha. Wiedziałam. - powiedziała Anna. - Kto to był ? Adres i numer telefonu.
- I co jeszcze ? - spytał młody mężczyzna. - Może mam ci dać jakiegoś drinka ?
- Nie musisz być ironiczny.
- Bo co ?
- Jajco.
- Zaraz wezwę policję.
   
  Anna tylko czekała na to, aż on to powie. Spojrzała na niego, a on wyjął kartkę i zapisał adres i numer telefonu swoich znajomych. Wyszli na ulicę i założywszy okulary przeciwsłoneczne poszli pod dom, którego adres dostali przed chwilą.

04 listopada 2025   Dodaj komentarz
< 1 2 3 ... 21 22 >
Wersety | Blogi