Tancerka i tajemnica.
Jechali do tego hotelu i zastanawiali się nad motywem działania dziewczyny, która zrobiła krzywdę Jessice. Anna wiedziała, że prędzej czy później spotkają się z tą dziewczyną.
- Anka... - zaczął Dominik. - Czy wiesz, w którym pokoju hotelowym mieszka ta bogaczka ?
- Jaka bogaczka ? - zapytała Anna.
- No ta, do której jedziemy.
- Skąd wiesz, że ona jest bogata ?
- Doba w tym hotelu wynosi ponad 500 zł.
- Na te czasy to niedrogo.
Dominik sprawdzał informacje, aż w pewnym momencie dostał wiadomość od jeszcze jednego kolegi. On napisał w niej, że ich wspólna koleżanka także przebywa w tym hotelu. Okazało się, że wynajmuje pokój z podejrzaną dziewczyną, która jest tancerką. Była wiadomość, że muszą się pospieszyć, ponieważ ona dzisiaj jedzie ze swoimi koleżankami z drużyny na zawody taneczne do Inowrocławia.
- Trzymajcie się mocno.
- Co chcesz zrobić ?
- Zobaczysz.
- Już się boję.
Anna wcisnęła gaz do dechy, ponieważ chciała dotrzeć do hotelu jak najszybciej. Sandra razem z Dominikiem sprawdzali nowe wpisy na portalu społecznościowym. W pewnym momencie natknęli się na link do artykułu o zeznaniach jednego człowieka w sprawie pobicia Jessiki.
Wszystko doprowadziło ich do karty klucz, która otwierała jeden z pokoi. Tam znajdowały się materiały związane z tancerką zamieszaną w sprawę pobicia Jessiki. Ta dziewczyna została zgłoszona do konkursu, który odbywał się dzisiejszego wieczoru.
- Czuję, że to może doprowadzić nas do rozwiązania sprawy.
- Jak ty to sobie wyobrażasz ?
- Normalnie. Znajdę haki na tę dziunię.
- Czuję także, że ona skrywa tajemnice.
- Jakie tajemnice ? - spytał Dominik. - Co ty pieprzysz ?
- Zawodowe Zermord. Zawodowe.
- To kim twoim zdaniem jest ? Policjantem ?
- Być może.
Widzieli w internecie kolejne wpisy użytkowników na temat pobicia Jessiki. Dominik dostrzegł zdjęcie dziewczyny, którą znał bardzo dobrze. Nie spodziewał się, że ona pójdzie w ślady swojego ojca i wstąpi na drogę przestępczą.
Po przybyciu na miejsce widzieli mnóstwo wozów transmisyjnych różnych stacji telewizyjnych Wchodząc do budynku zauważyli jednego szykownie ubranego fotografa. Anna zamierzała podejść do niego i dowiedzieć się co nieco o tej tancerce.
- Powiedz mi, co ona skrywa ?
- Była szpiegiem w gangu, który zamordował Agnieszkę.
- Aaa to szuja. Coś jeszcze ?
- Ma wasze zdjęcia ze wszystkich dni od początku tej sprawy.
- Dominik idziemy. Już.
Chłopak posłusznie poszedł za Anną i szykował swój notes. Otworzył go i czekał na to, co powie Anna. Andżelika siedząc na kanapie samochodu zauważyła w swoim telefonie, że na portalu społecznościowym tajemniczy użytkownik zamieścił pod jej zdjęciem komentarz z nawiązaniem do Jessiki.
- Ciekawe, co to może znaczyć ? - zapytała retorycznie Andżelika.
- Możliwe. że ta osoba chce ci zaszkodzić. - powiedział Dominik.
- Nie sądzę. - powiedziała Anna.
Czekali na to, co zrobi fotograf. On tylko zrobił kilka zdjęć i odjechał swoim samochodem.
Zamierzali spotkać się z tą tancerką, aby dowiedzieć się od niej nowych informacji. Czekali na nią w pobliskiej kawiarni o nazwie „Słodki smak przygody”. Po kilku minutach przyszła młoda kobieta ubrana w sukienkę przyozdobioną cekinami.
- Co wiesz o sprawie pobicia Jessiki Deronikowskiej ?
- Wiem co nieco, ale nie wiem czy mogę wam powiedzieć.
- Czemu ?
- Nie ufam takim osobom jak wy.
Anna postanowiła postawić wszystko na jedną kartę. Opowiedziała tej dziuni wszystko od początku do końca.
- Po pierwsze jestem Aneta.
- Dobra. Nie ma czasu. Co wiesz o tej sprawie ?
- Co chcielibyście wiedzieć ?
- Wszystko.
- To tak. Zacznijmy od tego, że byłam tam zupełnie przypadkowo. Widziałam jak bili tą dziewczynę.
- Mów dalej.
- To proszę mi nie przerywać. Było ich dwóch. Jeden był w kominiarce, a drugi bez. Mieli na sobie charakterystyczne kurtki ze znakiem pewnej firmy ochroniarskiej.
- Możesz nam zdradzić swoją tajemnicę ? - zapytała Anna. - Zapewniamy dyskrecję.
- Ok. To powiem tylko tyle. Nienawidzę szefa pewnej organizacji, która także jest zamieszana w tę sprawę.
Anna domyślała się już, że może chodzić o jej dawnego znajomego Mrozonowskiego Grzegorza, który był właścicielem agencji ochroniarskiej.
- Jeszcze jedno. Wiem, co nieco o wstydliwej przeszłości koleżanki Jessiki.
- O kim mówisz ?
- O Darii Doziwskiej-Dusan
Podziękowali jej za informację i udali się do swojego mieszkania, w którym mieli biuro.