• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

opowiadania kryminalne

Wszystkie opowiadania, które przyjdą mi do głowy

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
29 30 31 01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 01

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Archiwum

  • Styczeń 2026
  • Grudzień 2025
  • Listopad 2025
  • Październik 2025
  • Wrzesień 2025
  • Sierpień 2025
  • Lipiec 2025
  • Maj 2025
  • Kwiecień 2025
  • Marzec 2025
  • Luty 2025
  • Styczeń 2025
  • Grudzień 2024
  • Listopad 2024
  • Październik 2024
  • Wrzesień 2024
  • Sierpień 2024
  • Lipiec 2024
  • Czerwiec 2024
  • Maj 2024
  • Kwiecień 2024
  • Marzec 2024
  • Styczeń 2024
  • Grudzień 2023
  • Listopad 2023
  • Październik 2023
  • Wrzesień 2023
  • Sierpień 2023
  • Lipiec 2023
  • Maj 2023
  • Kwiecień 2023
  • Marzec 2023
  • Luty 2023
  • Styczeń 2023

Najnowsze wpisy, strona 5

< 1 2 ... 4 5 6 7 8 ... 21 22 >

Niebezpieczna wyprawa

Anna razem z Dominikiem, Sarą i Filipem wsiedli do samochodu młodej detektyw. Wyruszyli do kolejnego miejsca, w którym Jessika bywała dość regularnie przed pobiciem, ponieważ każdego lata. Był to ośrodek wypoczynkowy na północy kraju. Anna nie sądziła, że ta sprawa będzie aż tak zagmatwana. Jadąc tam słuchali radia, w którym akurat teraz leciała hip-hopowa nuta. Wszyscy poznali ją, gdy byli dzieciakami. Kobieta widziała, że Dominik patrzył przez szybę auta i rozmyślał.
- Co się dzieje Domino ?
- Nic. Po prostu rozmyślam o wszystkim.
Nie widziała sensu, aby dalej dopytywać. Przeczuwała, że ta sprawa ma drugie dno. Nigdy nie widziała Dominika w takim stanie.
Chciała dotrzeć na miejsce jak najszybciej. Podczas podróży natknęli się na kilka przeszkód, które musieli pokonać. Pierwszą z nich było znalezienie kluczyków do samochodu, który był zaparkowany na parkingu pod jednym blokiem. W tym aucie była ukryta mapa z zaznaczonymi miejscami, w których bywała Jessika z pewnym chłopakiem.
Po kilku minutach byli przy jednym z dziesięciopiętrowych bloków, aby poczekać tam na znajomego Anny. Ona i jej znajomi widzieli w tym wszystkim coś intrygującego, ale nie byli pewni, co do niewinności Jessiki. Młoda detektyw była wręcz przekonana, że Jessika specjalnie kogoś sprowokowała, aby ją pobito. Teraz tylko musiała dowiedzieć kim była ta osoba, a to nie mogło być trudne do ustalenia.
- Co tam robisz ?
- Zermod, Zermod. I tak nie zrozumiesz.
- Przecież widzę, że czegoś szukasz na portalu społecznościowym.
Pijąc zimny napój szukała tego, co było jej w tym momencie potrzebne.
- Szukam tego, co ty i tak nie wiesz do czego się przyda.
- Powiedz co ?
- Dokumentów, w których jest napisane, że Jessika była członkiem jakiejś organizacji.
- Skąd je wieźmiesz ?
- To już moja sprawa.
Dominik widział we wstecznym lusterku czarne luksusowe auto. Ten samochód podjechał z lewej strony i zaczął strzelać z obrotowego karabinu. Dominik szybko zjechał na polną drogę, aby zgubić ten samochód i udało mu się to. Po chwili widział kłęby dymu unoszące się nad urwiskiem.
- Kto to mógł być ?- zapytała Sara z Filipem.
- Nie wiem, ale mam pewne podejrzenia. - powiedziała Anna. - Chyba wiem kto mógł wynająć tego człowieka.
- Kogo podejrzewasz ? - zapytał Dominik.
- No kogo ? Tego skurwysyna Roberta.
Dominik był pod wrażeniem zmysłu detektywistycznego Anny. Wsiedli do samochodu i ruszyli dalej.

04 sierpnia 2024   Dodaj komentarz
niebezpieczeństwo   wyprawa  

Jedna noc i cały dzień w innym domu.

   Postanowili wpaść do kolejnego miejsca, którym był dom krewnych Anny. Dziewczyna była zadowolona z faktu, że spotyka się z członkami rodziny od strony matki. Chciała dowiedzieć się czy jej koleżanka nie była widziana tutaj kilka tygodni przed pobiciem. W tym momencie do domu przyszedł sąsiad ciotki, którego Anna nie darzyła sympatią.
   Inaczej sprawa wyglądała, jeśli chodziło o jego syna i córkę. Miała wrażenie, że oni wspólnie z nią i Dominikiem nadają na tych samych falach.
- Słuchajcie. Może dołączycie do nas ?
- Wykluczone. - powiedział stanowczym głosem ich ojciec.
- Oj tato ! - odezwała się dziewczyna. - Pomożemy im. Ok ?
- Sara. Nie ma mowy.
- Eh, Ojciec zamknij się. - powiedział chłopak. - Mam dosyć tego, że nam wszystkiego zabraniasz i stawiasz ograniczenia.
- Filip, Jak ty się do mnie odzywasz ? Nie poznaję cię.
- Nie jestem już małym chłopcem, którym można było pomiatać.
- Czy da im Pan w końcu decydować za siebie ? - Anna zadała pytanie retoryczne.

   Facet nie wytrzymał i rzuciwszy wymowne spojrzenie w stronę syna i Anny wyszedł z posesji. Dominik bał się o Annę w momencie, gdy ten facet wstał od stołu, ale po chwili zrozumiał, że Anna poradziłaby sobie świetnie nawet w momencie, kiedy doszłoby do rękoczynów.
Zbliżał się wieczór, a wujek Anny już szykował grilla na kiełbasy i kawałki kurczaka. Filip i Sara widząc złość i smutek w oczach swojego ojca zostali u sąsiadów. Dom rodziny Anny był piętrowy, więc wystarczyło pokoi dla każdego. Sara i Filip zajęli pokój tuż przy wejściu do domu. Z kolej Anna zajęła pokój używany na co dzień jako salon.Dominik chciał być z Anną, ale widząc jej złość w oczach zrezygnował z tej propozycji.

    Była już późna godzina, bo na zegarkach widniała godzina 22:46, a Annę korciło, żeby jeszcze przejrzeć wiadomości i posty na portalu społecznościowym. Po kilku minutach znalazła artykuł o zatrzymaniu poszukiwanego Wojciecha D. Był on podejrzany o pobicie i oszpecenie jednej dziewczyny. Rankiem do domu zadzwoniła policja, aby zabrać mężczyznę na przesłuchanie. On stawiał opór, ale policjanci użyli kajdanek. On od razu uspokoił się i wsiadł do samochodu.

04 lipca 2024   Dodaj komentarz

Zamieszanie.

W tym samym czasie Jessika i Eryk byli w drodze na kolejne ćwiczenia. Nie wiedziała, że to całe zamieszanie było związane ze znajomością z dawnych lat. Podejrzewała, że ten dzień będzie inny niż te, które przeżywała do tej pory. Zamierzali dostać się na salę ćwiczeń.
Wchodząc na sale dziewczyna zauważyła, że wszyscy patrzyli się na nią dziwnym wzrokiem. Nie wiedziała, co może być tego przyczyną. Eryk podszedł do swoich kolegów i zaczął z nimi rozmowę.
- Słuchaj Czarek. O co tu chodzi ?
- To ty nie wiesz Eryk ? - zapytał retorycznie kolega. - Każdy o tym gada tutaj, a na grupach portalu społecznościowego aż huczy.
- Pokaż mi to. - powiedział chłopak do swojego sąsiada z bloku.

W tym momencie Eryk zobaczył zdjęcie Jessiki, gdy była pod wpływem środków odurzających i była gwałcona przez jednego faceta z brodą. Po zobaczeniu tego podszedł do dziewczyny i powiedział jej czego dowiedział się przed chwilą. Jessika dowiedziawszy się tego postanowiła chwycić za telefon i zadzwonić do jednej dziewczyny.
- Co ty sobie myślisz Daria ?
- Nie wiem o co Ci chodzi.
- Nie wiesz ? To ja ci zaraz uświadomię. Ktoś wrzucił moje zdjęcia na portal i teraz wszyscy mają ze mnie bekę.

Ta dziewczyna nie powiedziała nic więcej tylko milczała przez następne sekundy. Wtedy do Jessiki dotarło, że to mogła być ona.
- Na dodatek ktoś mnie pobił i teraz chodzę na rehabilitację, aby dojść do stanu przed tym, co mnie spotkało. - powiedziała dziewczyna. - No i co ? Nadal będziesz milczeć czy coś w końcu powiesz ?
Wtedy z budynku na przeciwko wybiegło mnóstwo ludzi i zaczęli wbiegać do ośrodka rehabilitacyjnego. Jessika zobaczyła, że ktoś stał na dachu tamtego budynku i chciał popełnić samobójstwo.
- Słuchajcie z głośników rozległ się komunikat o ewakuacji i wszystkie osoby rzuciły się do ucieczki. - powiedziała przerażona dziewczyna o ciemnych włosach.
Jessika podeszła do niej i próbowała ją uspokoić, a ta wtedy uderzyła ją ciężkim przyrządem w głowę. Jessika straciła przytomność.

Eryk nie wiedział co stało się z Jessiką i zaczął jej szukać w tłumie. Po znalezieniu jej na podłodze chciał jak najszybciej znaleźć lekarza. W tym momencie zaczął dzwonić jej telefon. Na wyświetlaczu pojawiło się imię Anna, a Eryk od razu skojarzył, że to jest koleżanka Jessiki. Odebrał.
- Jessika. Chyba mam tych gości, którzy cię pobili.
- Halo. Tu Eryk. Jessika leży nieprzytomna.
- Co jej zrobiłeś tępy fiucie ?
- Nic. Znalazłem ją na podłodze, gdy przechodziłem, bo tutaj jest straszne zamieszanie.

Anna nie wiedziała czy ma wierzyć Erykowi, ale postanowiła to zrobić. Po ustaleniu wszystkich dalszych kroków rozłączyła się i wsiadła razem z Dominikiem do samochodu.

16 czerwca 2024   Dodaj komentarz
zamieszanie  

Dziewczyna i mnóstwo chłopaków

Anna nie przypuszczała, że śledztwo i całe zamieszanie z nim dopiero się zaczyna. Znowu musiała odwiedzić Roberta, ale nie wiedziała, że on połączył się z Krystianem. Annie nic nie pasowało, ale zamierzała dowiedzieć się czegoś więcej na temat relacji Jessiki i chłopaków. W tym celu zamierzała dostać się do profilu Jessiki na portalu
społecznościowym.

- Co tu jest zamieszczone ? - zastanawiała się młoda detektyw.
Sprawdzała wszystko. Było dużo zdjęć Jessiki z wieloma chłopakami. Na kilku z nich ona była roznegliżowana.
- No no. Nigdy nie pomyślałabym, że Jessika jest taka odważna.

Dominik w tym czasie zauważył, że na jednej stronie z ogłoszeniami był temat zdjęć Jessiki z czasów jednej szkolnej imprezy. Po znalezieniu kilku numerów telefonów zawołał Annę, aby ona dzwoniła pod każdy z nich. Młoda kobieta nie była chętna, ale wiedziała, że musi to zrobić dla Jessiki.
Postanowiła wyjść z mieszkania, aby kupić sobie piwo. Chciała w ten sposób nastawić się na kolejny dzień, który zaczął się dla niej godzinę wcześniej. Anna zauważyła, że pod blok podjechało czarne BMW i zauważyła, że dwóch chłopaków miało założone kominiarki.
- Ej lala. - powiedział jeden z nich.
- Czego ? - stosunkowo grzecznie zapytała Anna.
- Znasz tę dziewczynę ? - pokazał zdjęcie Jessiki.

Anna spojrzała na zdjęcie, na którym była data 2020-07-20. Właśnie wtedy Anna i Jessika były nad morzem ze swoimi chłopakami. Dziewczyna widziała na tym zdjęciu ją i koleżankę w strojach kąpielowych.
- Skąd masz tę fotografię ?
- Skąd mam stąd mam. To moja sprawa.
- Nie bądź bezczelny.
- Bo co ?
- Nie chcesz wiedzieć co cię czeka.
- Nie boję się ciebie mała.
- Powinieneś.

Zadzwoniła do Dominika, a ten po chwili był pod klatką. Spojrzał i zauważył, że Anna w tym momencie gadała z jego starymi kumplami. Anna nie rozumiała co działo się w tym momencie. Postanowiła odejść z Dominikiem trochę dalej, aby pogadać z nim w cztery oczy.
- Domino. Powiedz tej swojej koleżance, że każdy z nas w przeszłości przespał się z Jessiką.
- Zamknij się Czacha. Chcesz mieć problemy ?
- Cicho. Ona nic nam nie zrobi.

Anna nie wytrzymywała już psychicznie z nerwów. W jej oczach widać było zdenerwowanie, a pięści zaciskała, co chwilę, aby nie uderzyć tych kolesi.

12 maja 2024   Dodaj komentarz
dziewczyna   chłopaki  

Nieoczekiwane spotkania i powrót taryfą

Wieczór zaczęła od udania się pod jeden z bloków na osiedlu, na którym spędziła dzieciństwo. Pojechała na Szmulowiznę, aby pójść do parku, który znajdował się tuż obok pętli tramwajowej. Wchodząc na teren ogrodu spacerowego zauważyła swoją starą znajomą, z którą nie widziała się kilka lat. Mimo wszystko miała nadzieję, że ona nie podejdzie do niej, ponieważ nie miała zamiaru gadać o pierdołach. W celu ukrycia twarzy szybko założyła kaptur.
- Ooouuu. Anka. Co cię tu sprowadza ?
- Nosz kurwa. - pomyślała Anna. - Co teraz ? Graj, że wróciłaś na stare śmieci, aby znowu poczuć klimat starych kamienic.
- Halo Anka. Odezwij się.
- Chciałam znowu poczuć się jak za starych czasów.
- Nie ściemniaj.
- No dobra Sara. Szukam sukinsyna, który pobił tę dziewczynę. - pokazała zdjęcie Jessiki.
Znajoma Anny przyglądała się dobre kilka sekund, ale po chwili oddała fotografię i wyciągnęła z kieszeni telefon. Młoda detektyw była zaciekawiona, co jej sąsiadka z bloku teraz robiła ze swoim smartfonem. W tym czasie Sara znalazła artykuł o facecie, który w stroju psychopatycznego klauna, przemierzał ulice Warszawy i napastował młode kobiety. Anna koniecznie chciała dowiedzieć się od swojej starej znajomej czegoś więcej o tym kolesiu.
- Niestety nie wiem za dużo o nim. - powiedziała Sara. - Jedynie słyszałam jakieś plotki o tym, że on zgwałcił i pobił jedną dziewczynę.
Annie to nieco rozjaśniło sytuację i miała podejrzenia co do jednego faceta, którego bardzo dobrze znała ze swojej przeszłości.
- To rąbany kutasiarz. - powiedziała do siebie.
- Co ty mówisz ?
- Nic nic. Dobra ja lecę, bo muszę załatwić jeszcze jedną sprawę. Miło było Cię znowu zobaczyć.
- Wzajemnie i powodzenia życzę.
- Nie dziękuję, ale i tak przyda się.
Tym razem domyśliła się, że chodzi o Krystiana, ale musiała pojechać do Śródmieścia, aby spotkać się z nim i porozmawiać w cztery oczy. Wiedziała, że to nie będzie miłe spotkanie, ale musiała wziąć się w garść. Podjechała pod bloku, w którym on mieszkał i musiała poczekać na jego wyjście.
- No nareszcie. Królewicz wyszedł.
- O co ci chodzi ?
- Czy masz coś wspólnego z pobiciem Jessiki ?
- Nic.
- Jakoś nie wierzę ci.
- No dobra. Spotkałem się z nią, ale ja nic jej nie zrobiłem.
- Kogo wynająłeś ?
- Takiego łysego typa.
- Znasz go ?
- Nie.
- Wiesz co ? Nie wierzę ci.
- Kurwa to nie wierz ! Twoja sprawa czy twoja znajoma będzie zdrowa.
Wsiadła do samochodu i wyruszyła do kolejnego miejsca, aby odprężyć się od tego całego szumu wokół tej całej sprawy. Weszła do lokalu, w którym odbywały się dyskoteki i potańcówki. Nie podejrzewała, że spotka tutaj Krystiana, który ją denerwował od tamtej sprawy. Tego wieczoru chciała rozerwać się, ale nie wiedziała, że w tym momencie była obserwowana przez jego znajomych. Podeszła do baru i zamówiła sobie drinka.
- Whisky z colą poproszę. - powiedziała do barmanki.
- Anka. Nie wierzę. To ty ?
- Natalia. Od kiedy tutaj pracujesz ?
- Jakoś kilka tygodni. Co cię tu sprowadza ?
- Sprawa pobicia Jessiki. - powiedziała szeptem. - Wiesz coś o tym ?
- Niestety nic.
- Dobra. Muszę iść. Moja taksówka już jest.
Anna tak szybko wyszła, że Natalia nawet nie zdążyła spytać o stan zdrowia Jessiki. Młoda detektyw wsiadła do taryfy i podała kierowcy adres mieszkania, w którym rozpracowywała sprawy razem z Dominikiem. Prowadzący auto chciał zagadać do Anny, ale zauważył, że ona czytała ważne informacje w telefonie. Po kilku minutach byli na miejscu. Dziewczyna spojrzała na licznik i wyciągnęła telefon, aby zapłacić za kurs. Wysiadła i napisała komentarz w aplikacji, z której zamówiła przejazd. Weszła do klatki i dostała od sąsiada wiadomość odnośnie tego, że Jessika była przed szpitalem na zabiegu upiększającym.
- To pewnie przed tym konkursem. - powiedziała do siebie.
- Co ?
- Nic, Nic. Głośno myślę.
Po spotkaniu sąsiada weszła do klatki i nacisnęła przycisk windy. Wsiadając do kabiny szukała kluczy do mieszkania. Otworzyła kratę i zmierzała do drzwi. Wchodząc do środka zauważyła, że Dominik siedział przy komputerze.

09 kwietnia 2024   Dodaj komentarz
spotkanie   powrót   taryfa  
< 1 2 ... 4 5 6 7 8 ... 21 22 >
Wersety | Blogi